Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zaprezentowała kierowcom Formuły Jeden nową propozycję osłony na kokpit bolidu.
F1 miała wprowadzić dodatkowe zabezpieczenie dla głowy zawodnika już w tym roku. Nie zrobiła tego, ale osłona jest teraz planowana na sezon 2018 - mimo, że zdaniem bardzo wielu poważnie szkodzi wyglądowi samochodów.
Dotąd widzieliśmy dwie wersje osłony - "Aureolę" (z ang. "Halo) i "szybkę" Red Bulla (z ang. "Aeroscreen"). Teraz pokazano kierowcom jeszcze inne rozwiązanie, nazywane w języku angielskim "Shield".
Podobno jest to kolejna "szybka", ale dużo bardziej wysunięta na nos bolidu niż "Aeroscreen" oraz "Aureola". Niestety, nie opublikowano żadnych zdjęć, grafik ani rysunków zabezpieczenia.
Portal Motorsport.com donosi, że kierowcy są podzieleni w ocenie nowej osłony - i cytuje nieprzychylne wypowiedzi na jej temat Kevina Magnussena, czy Daniiła Kwiata. Według Duńczyka oraz Rosjanina "szybka" będzie zbytnio utrudniała widoczność, gdy pokryje ją brud albo woda.