Pastor Maldonado przez swoje regularne wypadki w Formule 1 już wzbudza strach na torze u rywali, zasugerował dwukrotny mistrz świata z lat 1998-1999 Mika Hakkinen.
Podczas ostatniego GP Brazylii obyłoby się bez żadnego wypadku, gdyby nie kolizja niezawodnego pod tym względem kierowcy Lotusa z Marcusem Ericssonem, za którą Wenezuelczyk dostał 5-sekundową karę.
Szefowa Saubera - Monisha Kaltenborn zdecydowała się otwarcie wytknąć Maldonado powtarzające się stłuczki i powiedzieć, że są "bardzo denerwujące".
Ale 30-latek cały czas uważa karę otrzymaną po starciu z Ericssonem za niepotrzebną.
„Czasami wydaje się, jakby w F1 karano za każdy najmniejszy kontakt". - narzekał.
Zdaniem Hakkinena, Maldonado jest karany jeszcze za mało i nieutemperowany przez sędziów sprawia, że inni zawodnicy boją się bezpośrednich pojedynków z nim.
„Jeżeli kierowca nie uczy się na błędach, powinno się karać go bardziej". - powiedział 47-letni Fin rodzimym mediom.
„Maldonado nie wydaje się wyciągać jakichkolwiek wniosków ze popełnianych błędów".
„Myślę, że gdy inny kierowcy się z nim ścigają, nie wiedzą co zaraz zrobi".
„Mogę zrozumieć (jego jazdę)
, jeżeli jesteś na ostatnich okrążeniach i walczysz o zwycięstwo, ale generalnie powinien kierować się bardziej zdrowym rozsądkiem, zdecydowanie". - dodał.
2015-11-23 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Kierowcy F1 boją się Maldonado wg Hakkinena