Kierowcy Formuły 1 nie mają pretensji o kasowanie im czasów okrążeń za wyjeżdżanie poza tor w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Wielkiej Brytanii na Silverstone.
Sędziowie anulowali dzisiaj wiele rezultatów, w tym czasy Lewisa Hamiltona, Maxa Verstappena, Fernando Alonso oraz Nico Hulkenberga w Q3. Hamilton i tak zdobył pole position, nic nie stracił też Verstappen, ale Alonso spadł o dwie pozycje, a Hulkenberg o jedną.
Nie tolerowano opuszczania trasy wszystkimi kołami na zakrętach Copse, Stowe i Club. Kierowca mógł zyskać ułamki sekundy, gdy się na nich nie zmieścił.
„Myślę, że sędziowie wykonali świetną robotę". - powiedział Hamilton.
„Ich decyzje to dla mnie nie problem".Alonso i Hulkenberg też przyjęli je z pokorą.
„Widzieliśmy wiele incydentów dzisiaj". - mówił Alonso.
„Niestety jeden miałem ja w Q3. Tak bywa".
„Jak poprawić sytuację? Nie mam pojęcia. Towarzyszy nam ten problem już od paru lat, był w Austrii, a teraz tutaj. Tak to jest".
„(...) Czasami skończysz wyścig i znasz wyniki dopiero po 4-5 godzinach, gdy sędziowie podejmą jakąś decyzję. To Formuła 1".Hulkenberg tłumaczył:
„Sądzę, że sędziowie mają rację obstając przy przestrzeganiu granic toru. Omawialiśmy to wczoraj na odprawie kierowców, więc trzeba zaakceptować karę".
„Moja sytuacja w Copse była na styku, wiedziałem o tym. Liczyłem, że nie zostanę przyłapany!"Daniił Kwiat cieszy się, że kierowcy tracą uzyskane czasy okrążeń, a nie uszkadzają bolidy na krawężnikach, jak było tydzień temu na Red Bull Ringu.
„Powinno być zero tolerancji". - mówił Rosjanin.
„To, co działo się w Austrii, to był żart. Choć tarki tutaj też są dziwne, rozsądnie postawiono na zero tolerancji".
„Popieram to. Jesteśmy profesjonalnymi kierowcami i powinniśmy wiedzieć, jak szybko możemy jechać".
„(...) Położyć prawdziwą trawę za tarką, a dopiero potem asfalt. Musi być coś, na czym będziemy wystarczająco tracić przyczepność - albo wąski pas żwiru. Wtedy nie będziemy wyjeżdżać z toru. Jeżeli natomiast masz głupi, 5-centymetrowy krawężnik jak w Austrii, myślisz, że przejedziesz po nim i ci się upiecze - ale wtedy moje zawieszenie się łamie i jestem w wielkim g***ie". - dodał.
W wyścigu sędziowie zamierzają reagować na wypadanie z Copse, Stowe i Club tylko jeżeli kierowca zyska w ten sposób "jasną i trwałą" przewagę. Czyli prawdopodobnie jedynie gdy dopuści się owego przewinienia w trakcie bezpośredniej walki z rywalem. Może wtedy otrzymać karę czasową, albo wezwanie do oddania pozycji.
2016-07-09 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Kierowcy F1 akceptują kasowanie czasów okrążeń za wyjeżdżanie poza tor