Zespół Toro Rosso w Formule 1 zatrudnił byłego szefa Manora - Johna Bootha.
Brytyjczyk, który zainicjował projekt Manor Motorsport w 1990 roku w niższych seriach, opuścił ekipę z Banbury pod koniec poprzedniego sezonu F1 razem z dyrektorem sportowym stajni Graeme Lowdonem, z którym następnie wystawił team o tej samej nazwie w mistrzostwach świata w wyścigach długodystansowych (WEC) w kategorii LMP2.
Teraz Toro Rosso ogłosiło ściągnięcie 61-latka do Formuły 1 z powrotem, w roli swojego dyrektora wyścigowego. Chociaż podczas nadchodzącego GP Rosji będzie jeszcze tylko konsultantem ekipy, nadal dowodzonej przez Franza Tosta.
„To wielki zaszczyt dołączyć do tak uznanego i konkurencyjnego zespołu jak Toro Rosso". - powiedział Booth.
„Stajnia ta osiągnęła tak wiele w stosunkowo krótkim okresie czasu. Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia współpracy z Franzem i resztą jej załogi w Soczi".