Włodarze toru Imola porzucili walkę z Monzą drogą prawną o wyścig Formuły 1 we Włoszech.
Monza wciąż nie ma kontraktu z F1 na dalsze organizowanie zawodów, ale we wrześniu ogłoszono osiągnięcie słownego porozumienia między stronami na trzy następne lata.
Jednak wcześniej Imola, która również negocjowała z królową sportów motorowych i nawet podpisała z nią wstępną umowę, złożyła pozew zaskarżający zaoferowanie przez Automobile Club d'Italia (ACI) - włoskiego odpowiednika Polskiego Związku Motorowego - rządowych pieniędzy na goszczenie Grand Prix wyłącznie Monzie.
Niespełna dwa tygodnie temu miała odbyć się poświęcona temu rozprawa sądowa, lecz odwołano ją, ponieważ Imola wycofała swoje obiekcje.