Nico Hulkenberg nie kryje zaskoczenie zajęciem 7. miejsca w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Chin.
Podczas inauguracji sezonu w Australii nowy kierowca Renault odpadł w Q2, lecz dziś pewnie przeszedł do Q3. Tam po pierwszych przejazdach wyprzedzał nawet Felipe Massę. Ostatecznie przegrał z zawodnikiem Williamsa, ale tylko o 0,073 sekundy.
„Melbourne było dla nas w pewnym sensie przedłużeniem zimowych testów, ponieważ w ich trakcie nigdy tak naprawdę nie zaliczyliśmy długiego przejazdu". - tłumaczył Niemiec.
„Potem się trochę nauczyliśmy i znaleźliśmy parę rzeczy w bolidzie, które nie były idealne na Melbourne, dlatego bardzo czekaliśmy na normalną pracę nad samochodem w piątek".
„Ale oczywiście straciliśmy wczorajszy dzień. Szkoda, było ciężko się zorientować, jakie mamy auto".
„Ale dziś rano od pierwszego okrążenia czułem się dość komfortowo, miałem dobry balans, bolid jechał harmonijnie, przyczepność była w porządku, oczywiście w porównaniu do rywali".
„Zatem jestem całkiem zadowolony i dobrze zaskoczony".
Hulkenberg oddalał sugestie, jakoby utrudnione przygotowania zespołów do kwalifikacji i wyścigu zadziałały na korzyść Renault.
„Nie sądzę, że nam to pomogło. Gdyby nie ta sytuacja, moglibyśmy znaleźć naszą szybkość już wczoraj i wypracować jeszcze lepsze tempo". - mówił.
„Nadal odrabialiśmy straty, bo na zimowych testach straciliśmy dużo czasu, więc potencjalnie bylibyśmy jeszcze lepsi".
2017-04-08 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hulkenberg zaskoczony wysoką pozycją