Nico Hulkenberg po zaimponowaniu piątym miejscem w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Meksyku przyznał, że dodało mu werwy podpisanie umowy z Renault na sezon 2017.
Kierowca Force India ustąpił wczoraj niespodziewanie jedynie zawodnikom Mercedesa i Red Bulla, pokonując m. in. obu reprezentantów Ferrari.
Tydzień wcześniej Niemiec wywalczył siódme pole startowe do GP USA.
Zapytany, czy uskrzydliła go perspektywa przejścia do fabrycznego teamu, "Hulk" odparł:
„Każdy mnie o to pyta. Być może głęboko w środku co się dzieje w związku z tym".„Moja przyszłość i tak była w dosyć bezpiecznych rękach, ale jak przekonałem się w zeszłym roku po występie w 24h Le Mans, generalnie pozytywne rzeczy trochę ci pomagają, czynią szczęśliwszym i prowadzisz nieco lepiej".
„Myślę, że to kombinacja kilka czynników - także czuję się coraz bardziej komfortowo w bolidzie, lepiej rozumiem ustawienia". - kontynuował.
„(...) Podczas decydującego okrążenia w Q3 opony pracowały idealnie. Nie mogłem pokonać lepiej żadnego zakrętu, więc to było moje najlepsze kółko w sezonie".Tymczasem zespołowy partner Sergio Perez zawiódł przed własną publicznością, odpadając w Q2 po zblokowaniu kół na pierwszym zakręcie.
Dwunasty w wynikach Meksykanin przeprosił zespół i wyraził przekonanie, że jeszcze może mieć udany wyścig.
2016-10-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hulkenberg uskrzydlony kontraktem z Renault