Nico Hulkenberg tłumaczy swój piruet w kwalifikacjach Formuły 1 do GP Europy na nowym torze w Baku silnym podmuchem wiatru.
Podczas gdy Sergio Perez drugim bolidem Force India zajął 2. miejsce (choć przez karę cofnięcia za wymianę skrzyni biegów ma ruszyć jako siódmy), Hulkenberg odpadł w Q2, w którym obrócił samochód na zakręcie nr 16.
Spytany, czy dzisiejszy występ jest jednym z jego największych rozczarowań w karierze, Niemiec odpowiedział: „Tak, tak, zdecydowanie. Po prostu kompletnie nam uciekł wynik, przeleciał przez palce w Q2".
„Wiesz, zaczynając od piruetu, który niestety zawsze stawia cię w złym świetle - ale sprawdziliśmy dane i w pewnym sensie miałem pecha, że akurat gdy skręciłem w tamtym momencie, nastąpił potężny podmuch wiatru".
„Nie jest dobry dla aerodynamiki, zakłóca pracę tylnego skrzydła".
Potem wydawało się, że "Hulk" dodatkowo myślał, iż ma czas na jedno okrążenie więcej niż rzeczywiście mógł przejechać. Jednak w rozmowie z dziennikarzami zaprzeczył, by cokolwiek źle zrozumiał.
„Oczywiście zostały wyemitowane pewne komunikaty radiowe. Mój inżynier coś źle odczytał, ale dla mnie wszystko było jasne. Nie doszło do nieporozumienia". - zapewniał.
„Nie mogłem już pokonać żadnego kolejnego okrążenia. Tylko on po prostu sądził inaczej".Tak naprawdę 28-latka ostatecznie pogrążył tłok na torze na drugim pomiarowym okrążeniu. Do awansu do Q3 zabrakło niewiele ponad 0,1 sekundy.
„Szkoda, ponieważ pierwsze kółko było takie dobre, przeszedłbym dalej z łatwością. Ale tak bywa". - mówił.
„To nie koniec świata. Wciąż możemy uzyskać jutro dobry wynik".Hulkenberg ma wystartować z 12. pola.
2016-06-18 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hulkenberg obrócił się przez podmuch wiatru