Honda już nie bierze pod uwagę dostarczenia Red Bullowi swojego silnika w Formule 1 na sezon 2016 tłumacząc, że zrobiło się za późno na nawiązanie partnerstwa.
Red Bull jest bliski utrzymania jednostki napędowej Renault - w wersji nieoznakowanej lub pod inną nazwą - aczkolwiek Francuzi jeszcze nie podjęli ostatecznej decyzji, czy zostaną w F1.
Wydawało się, że gdyby jednak odeszli, Czerwonych Byków może uratować Honda. Opcję udostępnienia ich motoru byłym 4-krotnym mistrzom świata blokował McLaren, ale sam koncern z Tokio nie wykluczał współpracy z drugim zespołem.