Lewis Hamilton namawia Formułę 1 do kolejnych prób uatrakcyjnienia formatu rywalizacji, mimo porażki nowych zasad kwalifikacji.
F1 wprowadziła na sezon 2016 model czasówki polegający w skrócie na odpadaniu najwolniejszego kierowcy co 90 sekund, ale pomysł okazał się niewypałem i został wycofany po dwóch Grand Prix.
Królowa sportów motorowych zapowiedziała jednak popracowanie jeszcze nad formatem weekendu wyścigowego w tym roku.
Hamilton jest jak najbardziej za, ponieważ już znudził się obecnym schematem.
„Sądzę po prostu, że nie powinni się bać próbować zmian". - mówił mistrz świata.
„Wróciliśmy do starych zasad kwalifikacji (...) i nie pojawiły się żadne nowe idee na poprawienie ich, co nie jest świetną sytuacją".
„Zdecydowanie uważam, ze powinniśmy wykorzystać ten rok na sprawdzenie jakichś pomysłów, które by nieco zmieniły wyścigowy weekend".„Gdybyśmy znowu nie trafili z czymś, oczywiście fani mogliby nie być zadowoleni, ale przynajmniej wiedzieliby, że próbujemy poprawić coś i pracujemy nad następnym sezonem".Kierowca Mercedesa zasugerował żonglowanie różnymi formatami co Grand Prix.
„Od dziesięciu lat jest mniej więcej tak samo w F1 od czwartku do niedzieli". - kontynuował.
„Uwielbiam jeździć, ale gdyby format zmieniał się co weekend, byłoby ciekawie dla kibiców".
„Nie musi być inny za każdym razem, lecz gdyby zrobić super weekend wyścigowy, albo trzy biegi, nie wiem. Coś innego".„Musimy rozgrywać coś inaczej, ponieważ 21 rund w takiej samej formie (...)"„Fajne było to, że gdy startowałem w serii GP2 (...) mieliśmy wyścig w sobotę i w niedzielę, sprint i zawody główne (...)"
„Jest inaczej i wiesz, że następnego dnia czeka cię nowe wyzwanie. W jednym wyścigu masz pit-stopy, w drugim nie".
„Nie twierdzę, że potrzebujemy więcej zawodów, ale może weekendy powinny różnić się od siebie, abyśmy mieli przed sobą różne cele do zrealizowania".
2016-04-24 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton zachęca F1 do eksperymentowania z formatem Grand Prix