Lewis Hamilton zapewnił, że Fernando Alonso nie zastąpi Valtteriego Bottasa w roli jego zespołowego partnera na następny sezon Formuły 1, ponieważ Mercedes potrzebuje "równowagi".
Alonso sfrustrowany dalszą niekonkurencyjnością ekipy McLaren-Honda w 2017 roku, ostatnio nie wykluczył przejścia w przyszłości do Mercedesa i stwierdził, że byłby w stanie dogadywać się z Hamiltonem, chociaż dziesięć lat temu uczynienie z Hiszpana oraz Brytyjczyka duetu doprowadziło do wielkiego konfliktu w McLarenie.
„Nie mam problemów z Lewisem. Bardzo się szanujemy i kłopoty, które miałem w 2007 roku, dotyczyły niewłaściwego zarządzania zespołem". - tłumaczył.
Jednak Hamilton nie bierze pod uwagę ponownego dzielenia garażu z mistrzem świata z sezonów 2005-2006.
„To się nie wydarzy". - powiedział wprost mediom.
„Valtteri jest fantastyczny w teamie. Był bardzo, bardzo szybki podczas ostatniego wyścigu". Miał na myśli GP Australii, ponieważ udzielał tego wywiadu jeszcze przed zawodami w Chinach.
„Oczywiście ma dużo potencjału do wykorzystania i długą drogę rozwoju przed sobą, ale chodzi w tym wszystkim o znalezienie odpowiedniej równowagi w zespole. Jak dotąd pomiędzy Valtterim i mną jest świetna równowaga (...)".
„Jeżeli masz dwa kilogramy po każdej stronie, po co robić po jednej cztery? Potrzeba równowagi". - dodał.
Mercedes oraz Alonso kontaktowali się w sprawie połączenia sił na sezon 2017, zanim mistrzowska stajnia nie zatrudniła Bottasa. Ale najbardziej doświadczony zawodnik w stawce nie był realnym kandydatem do angażu.
Wcześniej stojący na czele Mercedesa w F1 i całych sportach motorowych "Toto" Wolff dał do zrozumienia, że uważa scenariusz dołączenia Alonso do Hamiltona za zbyt duże ryzyko.
„Jest historia i tamten rok (2007 - red.)
był szczególnie bolesny dla Mercedesa, jako partnera McLarena". - mówił.
„Oczywiście ludzie dojrzewają i się zmieniają, byłby to ekscytujący skład, ale może odrobinkę zbyt ekscytujący jak dla nas".
2017-04-10 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton wyklucza przyjście Alonso do Mercedesa