Lewis Hamilton przekonuje, że to nie Mercedes, a Ferrari powinno być uważane w tej chwili za faworyta nowego sezonu Formuły 1.
Broniący mistrzowskich tytułów Mercedes uzyskał najlepszy czas okrążenia w trakcie pierwszej połowy zimowych testów na torze Barcelona-Catalunya, ale Ferrari imponowało teoretycznie nawet bardziej. Okazało się gorsze tylko o 0,247 sekundy mimo, iż pokonało swoje najszybsze kółko na miękkich oponach, zaś Srebrna Strzała na ultramiękkich.
Dzisiaj Hamilton powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem ma wolniejszy bolid od Sebastiana Vettela i Kimiego Raikkonena.
Zapytany o stawianie Mercedesa w roli faworyta, Brytyjczyk odparł:
„Nie, myślę, że Ferrari musi być faworytem. Nie możemy odrywać od nich wzroku, bo wykonują świetną robotę w tym momencie".
„Red Bull też wygląda dosyć dobrze. Zobaczymy jak będzie w następnych dniach i - co ważniejsze - w następnych tygodniach, lecz zapowiada się zacięta walka w pierwszym wyścigu, to na pewno".„Po prostu czasy okrążeń wskazują, że Ferrari może być najszybsze... i może my jesteśmy blisko niego razem z Red Bullem".Kibicuje WilliamsowiPierwszego dnia drugiej połowy przedsezonowych testów najlepszym czasem błysnął Felipe Massa z Williamsa. Brazylijczyk wyposażony w supermiękkie ogumienie stracił zaledwie 0,021 sekundy do najlepszego rezultatu zeszłotygodniowych zajęć autorstwa Valtteriego Bottasa.
Hamilton stwierdził, że byłoby
„niesamowicie", gdyby w rywalizacji na czele stawki uczestniczyła jeszcze ekipa z Grove, która jest trzecim najbardziej utytułowanym teamem w historii F1.
2017-03-07 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton stawia Ferrari w roli faworyta