Mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton broni się w sądzie przed zapłatą odszkodowania za odwołanie zamówienia na willę na wyspie Grenada na Morzu Karaibskim.
Kierowca Mercedesa poprosił o wybudowanie mu luksusowego domu posiadającego między innymi pięć sypialni, siłownię, studio nagraniowe, czy prywatne molo.
Wycofał się z wartej około 4,6 miliona USD inwestycji po rozstaniu z piosenkarką Nicole Scherzinger.
Jak donoszą brytyjskie media, deweloper budowlany Bernardo Bertucci żąda rekompensaty finansowej od 31-latka.
Włoch, który zawarł umowę z Hamiltonem drogą e-mailową i nie otrzymał zadatku, przegrał przed wymiarem sprawiedliwości na Grenadzie w zeszłym roku, ale złożył apelację.
„Naprawdę mu ufałem i wprowadziliśmy wiele zmian do projektu domu". - mówi.
„Po sześciu miesiącach rozstał się z dziewczyną. Pewnego dnia, gdy willa była już w połowie wybudowana, otrzymałem od niego e-maila z wiadomością, że jej nie chce".„To smutna historia, ale takie rzeczy się zdarzają. Na pewno zdaje sobie sprawę, że nie postąpił ze mną właściwie".
„Nie chciałem wchodzić na drogę prawną, lecz bardzo trudno sprzedać spersonalizowaną willę tego typu".
„Spotkałem się z nim osobiście i był bardzo podekscytowany tym domem. Powiedział mi, że gdy skończy się ścigać, pragnie wieść spokojne życie na Grenadzie, skąd pochodzi jego ojciec". - dodał.
2016-08-04 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton pozwany przez dewelopera za rezygnację z willi na Grenadzie