Mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton wzbudził kontrowersje swoim zachowaniem na czwartkowej konferencji prasowej wybranych kierowców przed GP Japonii.
Zawodnik Mercedesa spędził ją na zabawie telefonem komórkowym, którym nagrywał siebie i innych używając filtrów Snapchata. Dopasowywał twarzom cechy królika, czy sarny.
W pewnym momencie jeden z dziennikarzy spytał 31-latka, czym się zajmuje.
„Tak, nie, po prostu... To dosyć zabawne, tylko robię snapy kierowcom. Niezła zabawa". - odparł.
„Człowieku, uczestniczymy w tych konferencjach od dawna i za każdym razem jest tak samo, więc je urozmaicam". - dodał.
Być może cała sprawa nie zdobyłaby większego rozgłosu, gdyby Hamilton nie zamieścił na niektórych swoich snapach podpisu w wulgarny sposób sugerującego znudzenie konferencją.
"To gów** mnie dobija". - oznajmił światu.
Kierowcy Mercedesa zarzucono w mediach społecznościowych brak szacunku do dziennikarzy i kibiców.
Hamilton tłumaczył się z tego na Twitterze.
„Chodziło o zabawę, w żadnym wypadku o lekceważenie. Niektórzy ludzie traktują siebie zbyt poważnie. Miałem ubaw. To był najlepszy moment dnia!" - napisał.
„Konferencja prasowa jest taka sama od 10 lat. Nie chodzi o media, ale o format. Pytania powinni zadawać fani!!"
2016-10-07 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton potępiany za zachowanie na konferencji prasowej