Lewis Hamilton nabawił się siniaków w bolidzie Formuły 1 nowej generacji.
Samochody F1 na sezon 2017 dzięki większemu dociskowi i przyczepności mechanicznej są znacznie szybsze na zakrętach, a tym samym bardziej wymagające fizycznie dla kierowców.
Hamilton przyznał, że bolid Mercedesa już dał mu w kość na zimowych testach. Aczkolwiek zarazem zaznaczał, iż absolutnie jest w stanie to znosić.
„Nowy bolid okazuje się dużo cięższy w prowadzeniu pod względem fizycznym niż samochody F1 w przeszłości; jest tak bardzo szybszy na zakrętach". - mówi faworyt sezonu.
„Na twoje ciało i szyję działają znacznie większe siły. Mam siniaki i stłuczenia w miejscach, w których nigdy wcześniej ich nie miałem".
„Jednak czuję się w porządku, jeżdżę tylko przez pół dnia. Trenowałem wystarczająco dużo zimą, aby być gotowym na większy wysiłek".