Lewis Hamilton snuje marzenia o startach w Formule 1 bolidem Ferrari - jednak nie łudzi się, że je zrealizuje, póki we włoskim zespole jeździ jego tegoroczny rywal do mistrzowskiego tytułu Sebastian Vettel.
Vettel niedawno odnowił umowę z Ferrari na kolejne trzy lata, do sezonu 2020 włącznie.
Zanim to się stało, Hamilton oddalił spekulacje o przyjściu lidera klasyfikacji generalnej do Mercedesa stwierdzając, że Niemiec nie chciałby jeździć u Srebrnych Strzał razem z nim, ponieważ nie miałby uprzywilejowanej pozycji, jaką cieszy się w Scuderii.
Może więc to Hamilton dołączy do Vettela, przejmując fotel w Ferrari na sezon 2019 od Kimiego Raikkonena? Brytyjczyk wyklucza również taki scenariusz, choć chętnie założyłby czerwony kombinezon przed zakończeniem kariery.