Mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton tłumaczy, że startuje w najważniejszej serii wyścigowej świata aby "wykonać swoją robotę", nie "się bawić", dlatego jest odizolowany od innych kierowców.
Brytyjczyk podczas tzw. "parad kierowców" przed wyścigami nierzadko stoi czy siedzi na platformie ciężarówki samotnie, w odosobnieniu od reszty.
Jenson Button przyznał, że nawet on nie nawiązał nigdy bliższych relacji z Lewisem, choć są tej samej narodowości i przez trzy lata dzielili garaż McLarena.
„Jeśli chodzi o Lewisa jako osobę, nie znam go zbyt dobrze", - powiedział,
„i nie sądzę, by którykolwiek kierowca go dobrze znał".„Zachowuje prywatność w stosunku do nas (...)".Sam Hamilton odnosząc się do stania na oboczu, wyjaśniał:
„Kierowcy darzą się szacunkiem, ale jestem tutaj wykonać swoją robotę, nie się bawić".
„Nie jestem tutaj, aby być cały szczęśliwy, zbzikowany i ciągle gadać. Mam jeden cel i jest nim mistrzostwo świata".„Mogę policzyć na palcach jednej ręki moich najlepszych, najbliższych przyjaciół. Kolegów mam wielu". - dodał.
2015-12-09 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton nie ma potrzeby trzymania się w F1 z innymi kierowcami