Lewis Hamilton zasugerował, że jeszcze nie powinno stawiać się w jednym szeregu z nim Sebastiana Vettela, ponieważ były 4-krotny mistrz świata wciąż nie udowodnił przynależności do grona największych asów Formuły 1.
Hamilton oraz Vettel są dwoma najbardziej utytułowanymi kierowcami w obecnej stawce i aktualny czempion zeszłego miesiąca powiedział, że czeka na prestiżowe pojedynki koło w koło z reprezentantem Ferrari, które mogłyby przejść do historii F1.
Jednak teraz zawodnik Mercedesa poddał w wątpliwość wielkość niemieckiego rywala tłumacząc, iż 28-latek jeszcze nie miał okazji wykazać się w wewnątrzzespołowym pojedynku z innym kierowcą największego kalibru.
„Mam do niego dużo szacunku, ale ciężko ocenić, jak jest dobry". - tłumaczył Hamilton.
„Nigdy nie był w jednym teamie z kimś takim jak Fernando Alonso, a zawsze z zawodnikiem pokroju Marka Webbera, który nie był na jego poziomie. Teraz jeździ z Kimim Raikkonenem, który już nie ma szczytowej formy".Hamilton "arogancki"Hamilton ze względu na ostatnie wypowiedzi o sobie i rywalach, a także styl bycia, został niedawno nazwany arogantem przez byłego partnera zespołowego oraz rodaka Jensona Buttona.
„Szybko staje się arogancki". - powiedział mistrz świata z 2009 roku.
Spytany o zbytnią pewność siebie, Hamilton odparł:
„Nie nazwałbym tego pewnością siebie, ale ekstremalną wiarą w siebie".
„To klucz do sukcesu".„Przed moim debiutem w 2007 roku miałem świadomość, że będzie ciężko pokonać Fernando, ale też wiedziałem, że mogę to zrobić".
„Nadal pamiętam, jak przed pierwszym wyścigiem Ron Dennis powiedział, żebym nie był zbytnio rozczarowany, jeśli zostanę pokonany przez Alonso naprawdę dotkliwie. Ale wiedziałem, że to się nie zdarzy".
2015-11-19 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton ma wątpliwości co do wielkości Vettela