Lewis Hamilton wyraził nadzieję na powrót do ścisłej czołówki Formuły Jeden Mclarena i Williamsa. Chce, aby stało się to, jeszcze zanim zakończy starty w królowej sportów motorowych.
Wymienione ekipy należą do trójki najbardziej utytułowanych teamów F1, ale w ostatnich latach nie jeżdżą z przodu stawki. McLaren nie wygrał żadnego wyścigu, odkąd stracił Hamiltona, zaś Williams ostatni raz walczył o mistrzostwo czternaście lat temu.
„Oglądając Formułę 1 jest dla mnie smutne to, że widać gromadę zespołów - jest Williams, jest McLaren - a się nie liczą". - mówi Hamilton.
„Williams nie rywalizował o tytuł od lat, dotknął go prawdziwy kryzys. A teraz przechodzi przez to McLaren".„Jest pasja do Ferrari, do Mercedesa, do McLarena - ze względu na ich kierowców, przeżycia i mistrzostwa z czasów, gdy oglądałem F1".
„Liczę, że przez resztę mojej kariery w F1 nastąpi chwila, gdy dołączy do nas Williams, dołączy McLaren i powstanie prawdziwie mocna linia topowych zespołów. Myślę, że to bajkowa perspektywa".
„Mam nadzieję, iż w pewnym momencie to wróci".Williams zyskał na formie po zapewnieniu sobie hybrydowego silnika V6 turbo Mercedesa i w ostatnich czterech latach dwukrotnie zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów, natomiast McLaren dramatycznie stracił na konkurencyjności po przejściu na jednostkę napędową Hondy i jeżdżąc na niej trzeci sezon, nie zdobył z japońskim koncernem jeszcze żadnego podium w wyścigu.
2017-04-24 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton liczy na odrodzenie McLarena i Williamsa