Lewis Hamilton chciałby, aby tegoroczny sezon Formuły 1 przestał być dla niego "rollercoasterem".
Brytyjczyk wygrał dotąd trzy wyścigi, ale w międzyczasie przydarzały mu się wpadki. GP Rosji ukończył na 4. miejscu, GP Monako dopiero na 7. W klasyfikacji generalnej ustępuje Sebastianowi Vettelowi.
Za potknięciami Hamiltona stały trudności z ustawianiem kapryszącego bolidu Mercedesa i "zgrywaniem" go z oponami, ale w ostatnim GP Kanady model W08 w końcu nie przysparzał Lewisowi problemów.
Mimo tego były trzykrotny mistrz świata jest ostrożny w ocenie swoich szans przed rundą na ulicach Baku, gdzie ubiegłego roku zajął tylko 5. pozycję. Lecz jednocześnie wierzy, że Srebrne Strzały w ostatnim czasie dużo lepiej zrozumiały swój samochód.