Lewis Hamilton i Nico Rosberg spierają się... o uregulowanie rachunku za kolację kierowców Formuły 1 przed GP Chin.
Dwa dni temu zawodnicy zademonstrowali jedność siadając przy wspólnym stole i publikując zdjęcia z tego wydarzenia na Twitterze, ale dla toczących między sobą kolejny pojedynek o mistrzostwo świata reprezentantów Mercedesa już stało się ono okazją, aby podenerwować się nawzajem za pośrednictwem mediów.
Hamilton zdradził, że za kolację zapłacili wszyscy kierowcy.
„To było trochę głupkowate, naprawdę, absurdalne". - mówił z uśmiechem. „Ktoś powiedział »podzielmy rachunek«, więc podzielono go na 18 kierowców. To po prostu szalone".
„Prawdopodobnie nie był na tyle duży, aby go dzielić. Zaproponowałem »Po prostu zapłacę teraz ja, albo dwóch z nas, a następnym razem ktoś inny«. Oni na to »Nie, nie, chcemy zapłacić oddzielnie«".