Lewis Hamilton był przekonany, że ma szanse dogonić Nico Rosberga i odebrać zespołowemu partnerowi z Mercedesa zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o GP Rosji, nim nie usłyszał przez radio o problemach ze swoim bolidem.
Mistrz świata rozpoczynał zawody dopiero z 10. pola przez awarię silnika w kwalifikacjach, ale wykorzystał zamieszanie po starcie i od razu awansował na 5. pozycję. Kolejne trzy lokaty zyskał do 20. okrążenia.
Brytyjczyk następnie zaczął doganiać Rosberga i zbliżył się do niego na około 7 sekund, gdy do końca było jeszcze kilkanaście kółek.
Jednak pościg przerwała mu informacja o problemie z ciśnieniem wody w samochodzie.
Hamilton spuścił z tonu i finiszował 25 sekund za kolegą z teamu, który w ten sposób powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej do 43 punktów.
„Nie było w mojej głowie wątpliwości, że mogę to wygrać". - powiedział Lewis.
„Miałem tempo, ale znów pojawił się problem z silnikiem, więc musiałem odpuścić".
Komentując natężenie usterek w swoim bolidzie, obrońca tytułu mówił:
„(...) Musimy po prostu wykonywać lepszą robotę".
„Wydaje się, że to moja strona garażu ma ciężki okres, ale absolutnie mam zaufanie do swojej załogi i wierzę w nią".
„Trzeba ciężko pracować za kulisami. Na testach robiliśmy 800 kilometrów dziennie i bolid uchodził za nie do zepsucia..."
2016-05-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton był pewny szans na zwycięstwo