Lewis Hamilton zaprzeczył, że już wrze między nim i Valtterim Bottasem, deklarując "zero problemów" ze swoim nowym partnerem w Mercedesie na sezon 2017 Formuły 1.
Trzy tygodnie po przyjściu Bottasa do Mercedesa za aktualnego mistrza świata Nico Rosberga, ojciec Hamiltona ostrzegł, że jego syn jest „mordercą karier" zespołowych kolegów.
Bottas zrewanżował się mówiąc:
„Cóż, ja sam nie chciałbym być swoim zespołowym partnerem".Następnie Hamilton w jednym z wywiadów poinformował o poproszeniu Mercedesa, aby od nadchodzącego sezonu drugi kierowca ekipy już nie miał wglądu w jego dane dotyczące sposobu jazdy na poszczególnych torach.
Wywołał tym poruszenie wśród fanów. Teraz Brytyjczyk stara się zatrzeć wrażenie toczenia wojny z Bottasem jeszcze zanim wsiedli do bolidów.
Wczoraj napisał na Twitterze
: „Pragnę wyjaśnić, w ogóle nie uderzyłem w zespół. Moje zdanie na temat dzielenia się danymi to wyłącznie moje odczucia o sporcie ogólnie. Mam je odkąd rozpocząłem starty w F1, od 10 lat".
„Zero problemów w teamie, zero problemów z Bottasem". - podsumował.
Odnosząc się wcześniej w wywiadzie do przyjścia Bottasa, Hamilton stwierdził, że
„nie jest to coś, o czym dużo myślę". Jednak jednocześnie przyznał:
„Znam go bardzo słabo, ale ciekawe, jak to się ułoży, jaki będzie, jak szybki, jak szybko się zaadaptuje, jak będzie znosił presję i tak dalej".
„Powiedziałbym, że najbardziej fascynującą rzeczą jest umysł moich rywali, to, gdzie leżą ich granice. Niektórzy sprzedaliby matkę, aby tylko wygrać wyścig, zaprzedaliby duszę, inni będą zachowywać się inaczej. Będzie interesująco zobaczyć, jaki jest Valtteri".
„Finowie generalnie są mili, bardzo spokojni, bardzo rozluźnieni. Więc sama jego narodowość niesie wiele pozytywów".
2017-02-21 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton: Zero problemów z Bottasem