Lewis Hamilton wierzy, że miałby szanse wygrać kwalifikacje Formuły 1 do GP Monako, gdyby nie kolejne zamieszanie z jego bolidem.
Mistrz świata bez przerwy nękany w tym sezonie jakimiś kłopotami, stanął w alei serwisowej na początku Q3, zgłaszając brak mocy.
Jednak mechanicy Mercedesa zdołali naprawić samochód Brytyjczyka, a następnie wysłać go na tor.
Obrońca tytułu wolny na pierwszych okrążeniach, na finałowym wreszcie narzucił normalne tempo i po dwóch sektorach przebijał najlepszego Daniela Ricciardo, lecz poniósł duże straty w ostatniej partii trasy i wylądował na 3. miejscu, ustępując jeszcze zespołowemu partnerowi oraz liderowi klasyfikacji generalnej Nico Rosbergowi.
W rozmowie z dziennikarzami nie krył irytacji.
„To była trudna czasówka, nie wiem co tak naprawdę powiedzieć". - mówił.
„Nie czuję się teraz świetnie. Poróbuję po prostu się trzymać. Sezon się posuwa, a ja mam coraz więcej problemów. Stają się dla mnie normą".
„Dobrze, że przynajmniej mogłem pokonać okrążenie i nie było tak źle jak w innych Grand Prix, w których pojawiały się problemy z silnikiem. Jestem wdzięczny, że mogłem zająć trzecią pozycję".
„Oczywiście pole position było do wzięcia, jak myślę, tak czy inaczej zrobię co mogę, aby uratować co się da z dzisiejszego wyniku".„Nie wiem, w czym tkwi problem. Jeżeli bolid będzie jechał, ja będę walczył jak tylko mogę, tylko tutaj nie da się wyprzedzać. Więc liczmy na deszcz".Problemy z ciśnieniem paliwa w obu bolidachDowodzący Mercedesem "Toto" Wolff poinformował, że że w samochodzie Hamiltona pojawiły się kłopoty z ciśnieniem paliwa, spowodowane najprawdopodobniej wysokimi temperaturami.
Co więcej, miał je także Rosberg. Niemiec wyjechał z garażu w Q3 z opóźnieniem.
Rosberg niewystarczająco szybki na pole positionO ile Hamilton uważa, że czas Ricciardo mógł być w jego zasięgu, o tyle Rosberg nie łudzi się, że poprawiłby rezultat 1:13,622, chociaż pod koniec zmniejszył swoją stratę z 0,291 do 0,169 sekundy.
„Byłem zaskoczony jego rezultatem w pierwszej części Q3, myślałem, że moje okrążenie było konkurencyjne". - powiedział.
„Wyprzedzał mnie o 0,3 sekundy. Wiedziałem, że będzie ciężko go dogonić. Nie sądzę, że uciekło mi pole position - nigdy go nie miałem".Jednorazowa porażka?Pomimo tego Rosberg nie uważa, aby Red Bull prześcignął Mercedesa, choć w Monako dostał usprawniony silnik od Renault.
Niewątpliwie bardzo pomaga mu bowiem również charakterystyka oryginalnego toru ulicznego w Księstwie.
„Red Bull wykonał świetną robotę w ostatnich eliminacjach, szybko zrobił postępy, a teraz ma dużo lepszy silnik. Są rywalem - tak jak Ferrari - ale Monako to unikalny tor, więc nie wysuwajmy żadnych wniosków". - doradził Nico.
2016-05-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton: Pole position było do wzięcia