Lewis Hamilton zaprzeczył, aby Mercedes ukrywał swoją szybkość na piątkowych treningach Formuły 1 w Rosji.
Tor Sochi Autodrom uchodzi za znakomicie dopasowany do mistrzów świata, ale dzisiaj Hamilton i Valtteri Bottas niespodziewanie wyraźnie ustępowali na nim kierowcom Ferrari.
Najszybszy Sebastian Vettel zapewniał, że jego przewaga około 0,7 sekundy nad reprezentantami Srebrnych strzał jest "sztuczna", doszukując się zwodzenia ze strony rywala.
Jednak Hamilton oznajmił:
„Nigdy nie ukrywamy szybkości".
„Nie ma z tego korzyści, nigdy. Myślę, że Ferrari robiło tak w przeszłości, ale miałoby to dla nas zerową korzyść".
„Staramy się uzyskać optymalny balans bolidu, a dzisiaj był generalnie niełatwy dzień".„Nie wiem, dlaczego Sebastian miałby tak sugerować, po prostu to on próbuje mydlić nam oczy. Naprawdę, ci goście są po prostu bardzo szybcy".
Uporanie się z oponami kluczem do odzyskania normalnej konkurencyjności
Mercedes miał dziś kolejny kłopot z oponami - konkretnie z rozgrzewaniem ich.
Hamilton o ile zapewnia, że wolniejsze tempo nie było żadnym kombinowaniem, o tyle zapowiada odzyskanie normalnej szybkości w kwalifikacjach i wyścigu, pod warunkiem rozwiązania problemu ogumienia.
„Te opony są bardzo zdradliwe - dość mizerne, co jest bardzo dziwne. Dlatego ciężko nimi zarządzać". - tłumaczył.
„Czasami wymykają się nam z prawidłowego zakresu funkcjonowania, a Ferrari utrzymuje je w nim. Na tym polega nasze wyzwanie w tym momencie".
„Jeżeli sprawimy, że ogumienie będzie nam pracować jak należy, moim zdaniem możemy być bliżej (Ferrari - red.)
. Nie jest inaczej niż w poprzednich GP - różnica między nami wciąż jest bardzo, bardzo mała".
2017-04-28 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton: Nigdy nie ukrywamy szybkości