Mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton tłumaczy swój wypadek w kwalifikacjach do GP Europy na nowym torze w Baku gorszym dniem i całkowitą utratą rytmu jazdy.
Kierowca Mercedesa był najszybszy na wszystkich treningach na wymagającej pętli ulicznej w stolicy Azerbejdżanu. W czasówce też potrafił zaimponować tempem, ale jednocześnie popełniał błąd za błędem. Wypadł z trasy we wszystkich trzech segmentach rywalizacji, a w końcu zawadził o ścianę i uszkodził zawieszenie swojego bolidu. W ten sposób skończył zmagania na 10. miejscu.
„Wczoraj miałem fantastyczny rytm, a dziś w ogóle". - mówił.
„Czasami tak się zdarza. To była ciężka sesja - taka, która nie jest ci potrzebna".
„Bolid był dobry. Chodziło o mnie - po prostu nie radziłem sobie. Nie trafiałem ze skręcaniem, z hamowaniem. Taki dni przychodzą i odchodzą, trzeba po prostu je godnie znieść".Tego weekendu samochód Mercedesa jest zdecydowanie szybszy od pozostałych i na Baku City Circuit można wyprzedzać, dlatego najlepszy w kwalifikacjach drugi zawodnik Mercedesa, a jednocześnie główny rywal Hamiltona - Nico Rosberg - wciąż liczy się z Brytyjczykiem. Tym bardziej, że obrońca tytułu już nie raz udowadniał, iż potrafi przebić się przez stawkę.
„O Lewisie nigdy nie można zapominać". - stwierdził Niemiec.
„Startując z dziesiątej pozycji zawsze może wrócić do gry".„Z jednej strony żal mi kolegów w zespole, ponieważ chcą dubletu. Jutro wciąż możemy go zdobyć. Lewis już pokazał, że z dziesiątego miejsca może zaliczyć mocny występ. W Rosji łatwo zajął drugą lokatę".
„Na peno wyścig będzie bardzo ekscytujący - to jeden z najłatwiejszych torów do wyprzedzania, więc zapowiada się wiele zmian pozycji".Hamilton jest zdeterminowany się zrehabilitować, ale nie robi sobie dużych nadziei na zagrożenie Rosbergowi.
„Muszę po prostu wspiąć się jak najwyżej". - powiedział.
„Zrobię co będę mógł. Bardzo wątpię, że jeszcze mam szanse wygrać; moim zadaniem jest po prostu spróbować przedrzeć się przez wielką plątaninę bolidów, które mam przed sobą".
W pierwszym wyścigu serii GP2 w Baku finiszowało tylko 10 z 22 kierowców. Pięciu odpadło już na otwierającym okrążeniu.
2016-06-18 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Hamilton: Nie trafiałem ze skręcaniem, z hamowaniem