Lewis Hamilton zdaje się na Boga w walce z Nico Rosbergiem o tegoroczne mistrzostwo świata Formuły 1.
Brytyjczyk nie wygrał od ośmiu wyścigów i po pięciu rundach sezonu 2016 traci 43 punkty do zespołowego partnera z Mercedesa.
„Budzę się każdego ranka gotowy, ale już istnieje plan". - rozprawiał obrońca tytułu w Monako.
„Bóg ma plan. Musisz po prostu iść jego drogą i mieć nadzieję, że sprawy potoczą się po twojej myśli, ale nie zawsze tak bywa".
„Jestem po prostu wdzięczny, że mogę tutaj być, mamy piękną pogodę, tylko 22 ludzi ściga się w F1, a ja jestem na czele tej grupy, więc jestem bardzo błogosławiony. W tej chwili jestem po prostu wdzięczny za to co mam".