Ferrari spotka "straszny" zawód, jeżeli nie przełoży swojej imponującej formy z zimowych testów na pierwszy wyścig nowego sezonu Formuły 1, ostrzega były dwukrotny mistrz świata Mika Hakkinen.
Stajnia z Maranello odrzuca twierdzenia rywala, że stała się faworytem tegorocznych zmagań, ale według Hakkinena i tak będzie rozbita wewnętrznie, jeśli podczas nadchodzącego GP Australii jej nowy bolid nie okaże się tak dobry, jak sugerowały poprzednie tygodnie.„Uważam, że całe Ferrari nałożyło na siebie ogromną presję". - cytuje Hakkinena agencja prasowa Reutera.