Zespół Haas niespodziewanie zaprezentował nowe malowanie swojego bolidu Formuły 1 na resztę sezonu 2017.
Amerykańska ekipa postawiła na jeszcze więcej szarości. Przemalowała na jasny odcień tej barwy niemal wszystko, co wcześniej było czerwone. Przede wszystkim obwódkę nosa samochodu, wewnętrzną stronę tylnego skrzydła i duże napisy Haas znajdujące się po bokach pojazdu.
Do zmiany malowania skłoniły Haasa wprowadzone przed ostatnim GP Hiszpanii wytyczne dla zespołów zobowiązujące je do stosowania na bolidzie wyraźniejszego oznaczenia kierowcy.
„Przy okazji zmiany rozmiaru numerów startowych i ich położenia, chcieliśmy uczynić cały samochód nieco bardziej widocznym". - tłumaczy szef teamu Guenther Steiner.
Nowe malowanie bolidu Haasa zadebiutuje podczas przyszłotygodniowego GP Monako.