Zespół Haas ogłosił odzyskanie formy prezentowanej na początku tegorocznego sezonu Formuły 1.
Romain Grosjean bolidem debiutanta ze Stanów Zjednoczonych w sprzyjających okolicznościach zaskoczył 6. miejscem na inaugurację mistrzostw w Australii, a następnie jeszcze poprawił się o jedną pozycję w Bahrajnie. Jednak w czterech kolejnych wyścigach wypadał już zdecydowanie gorzej. Zdołał zapunktować jeszcze tylko raz, zajmując 8. lokatę w Rosji.
Ekipa zza Oceanu zaczęła mieć problemy z oponami.
Jej szef Gunther Steiner twierdzi, że kłopoty zostały zażegnane na testach po GP Hiszpanii.
Dwa tygodnie później w Monako stajnia znów nie uplasowała się żadnym samochodem w czołowej dziesiątce, ale nieudany występ Grosjeana tam tłumaczy utknięcie za wolno podążającymi kierowcami Mercedesa w kwalifikacjach i incydent z Kimim Raikkonenem w wyścigu.