Nowy zespół Haas w Formule 1 jest spokojny o przetrwanie bez sponsorów i zamierza promować na bolidzie więcej firm tylko jeśli otrzyma za to odpowiednio duże pieniądze.
Właściciel stajni Gene Haas ma mnóstwo sponsorów w amerykańskiej serii NASCAR, gdzie wystawia team wspólnie z Tonym Stewartem, ale w F1 posiada na samochodzie na razie wyjątkowo mało logotypów. Rzucają się w oczy jedynie reklamy jego własnego przedsiębiorstwa Haas Automation.
„Jest wielu, którzy chcą nas sponsorować - tylko nie chcą zapłacić tyle, ile chcemy!" - śmiał się 63-latek spytany o skromne oklejenie bolidu.
„Jeżeli pojawi się odpowiednia oferta, na pewno ją rozpatrzymy. Ale jednocześnie nie uganiamy się za sponsorami, bo nie potrzebujemy ich".„Jesteśmy bardzo wydajni, mamy bardzo sensowny budżet na swoją działalność".Haas podejrzewa, że firmy wstrzymują się z propozycjami dla jego ekipy chcąc najpierw zobaczyć, czy będzie konkurencyjna, mając na uwadze, iż w przeszłości nowe zespoły często jeździły w ogonie stawki.
„Naszym największym problemem jest brak produktu - jeszcze się nie ścigaliśmy, więc tak naprawdę nie mamy nic do sprzedania komukolwiek". - tłumaczył.
„Jeżeli wypadalibyśmy źle, prawdopodobnie nie chcieliby nas sponsorować".
„Ale wierzę, że będziemy wyglądać profesjonalnie i rywalizować na poziomie szanowanym przez inne ekipy".
„Wtedy sponsorzy mogą uznać »OK, są sprawdzonym produktem« i to powinno bardziej zachęcić ich do związania się z nami".
2016-03-01 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Haas nie ugania się za sponsorami