Kolejny raz są pretensje w Formule 1 do Estebana Gutierreza o nieustępowanie, gdy jest dublowany.
Podczas GP Węgier mistrz świata Lewis Hamilton zirytowany problemami ze zdublowaniem kierowcy Haasa skierował w jego stronę gest, który wyglądał jak pokazanie środkowego palca, choć później zawodnik Mercedesa zaprzeczał, że "pozdrowił" Meksykanina w ten sposób.
Gutierrez następnie podpadł identycznie Danielowi Ricciardo w GP Niemiec i został ukarany za blokowanie Pascala Wehrleina na treningu GP Belgii.
Grono denerwujących się, że 25-latek nie przepuszcza szybszych kierowców gdy jest zobowiązany to robić, jeszcze powiększyło się po GP Singapuru - o dowodzącego Mercedesem "Toto" Wolffa.
Według Austriaka, Gutierrez tym razem przeszkodził Nico Rosbergowi, kiedy Niemiec musiał bronić zwycięstwa przed goniącym go Danielem Ricciardo.
„Napotkaliśmy trochę tłok na torze. Felipe (Massa) i Gutierrez walczyli między sobą przed nami". - relacjonował Wolff.
„Gutierrez przynajmniej postępuje tak samo ze wszystkimi - nie dba o to, kto próbuje go wyprzedzić!"„Ale naprawdę, chcę powiedzieć, że dwóch gości walczy o wygranie wyścigu na dziesiąte części sekundy, a inny gość krąży po torze i wpływa na przebieg zawodów. Zawsze to ta sama osoba".
„Więc chyba Ron (Meadows, menedżer Mercedes - red.)
krzyczał Charliemu (Whitingowi, dyrektorowi wyścigów F1 - red.)
i Felipe ustąpił, a Esteban dalej sobie krążył i cieszył się powiększaniem przewagi nad rywalem".W obronie Gutierreza znowu stanął szef Haasa - Gunther Steiner.
„Jest w tej chwili trochę takim workiem treningowym dla innych". - stwierdził.
„Według mnie zachował się całkiem dobrze, bardzo uczciwie".
„Ścigał się z Massą, więc dlaczego miał ustępować?" (...) Łatwo się wypowiadać, kiedy dominujesz tak jak Mercedes".
2016-09-19 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Gutierrez znów pod pręgierzem za blokowanie dublującego go kierowcy