Romain Grosjean cieszy się z braku awansu do finałowej części kwalifikacji Formuły 1 w Bahrajnie, ponieważ dzięki temu może wybierać, na jakich oponach rozpocznie wyścig.
Kierowca nowego zespołu Haas miał szansę znaleźć się w Q3, ale jego rezultat przebił Nico Hulkenberg.
Francuz zepchnięty na 9. miejsce jednak trzymał kciuki za zawodnika Force India.
„Myślę, że dziewiąta pozycja jest dla nas najlepsza w tym momencie". - stwierdził.
„Mogliśmy wyjechać i jeszcze raz spróbować awansować do Q3, ale nie było sensu. Tak naprawdę czekałem, aż ktoś zepchnie mnie na dziewiątą lokatę".„To trochę dziwne, lecz tak jest przy obowiązujących zasadach z oponami".
„Czym wyżej się zakwalifikujesz tym lepiej, ale w strefie między pozycjami 7-12 jestem prawdopodobnie na najkorzystniejszym miejscu".
„Zobaczyłem (Hulkenberga)
w pierwszym sektorze i go dopingowałem. Wtedy ujrzałem dobry czas w sektorze numer 2 i tak naprawdę się cieszyłem".„Trochę szkoda, bo chcielibyśmy rywalizować o jak najwyższą lokatę, ale lepiej mieć swobodę w wyborze ogumienia".Grosjean nie występując w Q3 dodatkowo zaoszczędził ogumienie.
Grosjean nie spodziewał się wywalczyć tak dobrego pola startowego, z drugiej strony widzi jeszcze większy potencjał w samochodzie.
„To były udane kwalifikacje. Nie sądziliśmy, że zajdziemy tak wysoko". - przyznał.
„Oczywiście celem było przejście do Q2. Nie chcieliśmy znowu spi****** sprawy z nowym formatem kwalifikacji i każdy w zespole jest zadowolony, że się udało".
„Odblokowaliśmy trochę potencjału bolidu, ale możemy znaleźć więcej szybkości w kolejnych Grand Prix".
2016-04-03 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Grosjean nie chciał awansować do Q3