Romain Grosjean doszedł do wniosku, że skoro zespół Haas nie może rozwiązać kłopotów z hamulcami w swoim bolidzie Formuły 1, on musi przestać narzekać i lepiej im podoływać.
Francuz skarży się na hamulce przez cały okres startów dla amerykańskiej stajni. W ostatnim GP Azerbejdżanu znowu żalił się na nie przez radio raz za razem.
Ale rozmawiając z mediami irytał się tym, jak często jego ciągłe uwagi są emitowane w transmisjach telewizyjnych Grand Prix. Po wyścigu już nie chciał mówić nic. Nie udzielił wypowiedzi nawet w tradycyjnej informacji prasowej zespołu.
Pytany przez dziennikarzy o hamulce, odparł:
„Nie udzielę żadnego komentarza".
Spytany, czy jest aż tak źle, powtórzył z uśmiechem:
„Nie udzielę żadnego komentarza".Potem tylko dodał:
„Taki stan trwa od półtora roku, więc..."Teraz portal Motorsport.com cytuje 31-latka uznającego, że nie zostaje mu nic innego, jak spróbować lepiej znosić całą sytuację. Tym bardziej, iż narzekań nie słychać z ust drugiego kierowcy ekipy Kevina Magnussena.
„Muszę przyznać, że nie chcę rozmawiać więcej o hamulcach". - powiedział.
„Muszę po prostu lepiej radzić sobie w takich okolicznościach, poprawić się".„Istnieją pewne rzeczy za kulisami, ale nie obwiniam niczego".
„Przez cały weekend hamulce były okropne, ale Kevin ma tak samo i potrafi sobie z tym poradzić. Dlatego mówię, że nie chcę niczego obwiniać".
„Hamowanie to mój atut, od startów w Formule Renault. Jednak gdy hamulce nie działają jak trzeba, to moja największa słabość".
„(...) Gdy nie jest dobrze, jestem pogubiony. Przyznaję się do tego i muszę nad tym pracować. Na pewno mogę być lepszy".
„(...) Kiedy hamulce są świetne, to moja najmocniejsza strona w wyścigach. Mam na myśli hamowanie bardzo późno i bardzo mocno, skręcanie na hamulcach. Gdy nie mogę tego robić, zwyczajnie muszę znaleźć więcej narzędzi".
2017-06-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Grosjean nie chce więcej narzekać na problemy z hamulcami