Romain Grosjean porównał zdobycie 8 punktów zespołowi Haas w debiucie amerykańskiej ekipy w Formule 1 do odniesienia zwycięstwa w najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata.
Francuz po starcie z odległego 19. pola ukończył pierwszą rundę sezonu 2016 w Australii niespodziewanie na 6. miejscu. Bardzo pomogła mu przerwa w zawodach, podczas której wymienił opony i pokonał dystans wyścigu bez zjeżdżania na pit-stop.
Potem utrzymał się przed naciskającymi go Nico Hulkenbergiem z Force India oraz Valtterim Bottasem z Williamsa.
„Chłopaki, słuchajcie: to dla nas zwycięstwo. Zwycięstwo". - mówił uradowany jeszcze do zespołu przez radio.
Później powiedział dziennikarzom:
„Czuję się jakbym stał na najwyższym stopniu podium".
„To był niesamowity wyścig i weekend. Jest nagrodą dla wszystkich chłopaków za tak wiele włożonej pracy".
„Od pierwszego dnia mówiłem im, że bolid ma ogromny potencjał - ale potrzebowaliśmy dobrego wyniku, aby się o tym przekonać".„Możemy poprawić mnóstwo rzeczy, lecz ten rezultat ogromnie podnosi nasze morale i pewność siebie".Szef teamu Guenther Steiner dodał:
„Zasłużenie zdobyć szóstą pozycję - bo byliśmy szybcy - jest fajną sprawą. To wynik ponad oczekiwania".Drugi kierowca ekipy Esteban Gutierrez odpadł po kolizji z Fernando Alonso, która skończyła się dramatycznym wypadkiem Hiszpana i doprowadziła do wspomnianego wstrzymania wyścigu.
Ostatni raz nowy zespół w F1 od razu zapunktował czternaście lat temu. Był nim fabryczny team Toyoty.
Haas zajmuje 5. miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów.
2016-03-20 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Grosjean czuje się jakby wygrał wyścig