Nadspodziewanie szybki bolid nowego zespołu Haas w Formule 1 może być jeszcze lepszy o pół sekundy na okrążeniu, twierdzi Romain Grosjean.
Skonstruowanym z udziałem Ferrari i Dallary samochodem amerykańskiej stajni Francuz najpierw zajął 6. miejsce w GP Australii, a następnie był 5. w GP Bahrajnu.
Właściciel ekipy Gene Haas przyznał niedawno, że model VF-16 nie otrzyma wielu usprawnień (LINK), ale według Grosjeana da się go jeszcze istotnie przyśpieszyć samym dopracowaniem ustawień.
Zapytany, które miejsce może zająć Haas, gwiazdor zespołu odparł z uśmiechem: „Byłoby miło znaleźć się za Ferrari!"
„Pod względem czasu okrążenia... Nie wiem, jak bardzo ewoluowały warunki na torze, ale pod koniec Q2 (w Bahrajnie - przyp. red.) mieliśmy stratę nieco powyżej sekundy (do Ferrari - przyp. red.)".