Pascal Wehrlein wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie wróci do startów w Formule 1 podczas nadchodzącego Grand Prix Chin. Zamiast juniora Mercedesa, bolid Saubera ponownie poprowadzi rezerwowy Ferrari - Antonio Giovinazzi.
Wehrlein doznał urazu pleców w groźnym wypadku podczas styczniowych zawodów Race of Champions w Miami i najpierw ominął pierwszą turę przedsezonowych testów. Potem uczestniczył w drugiej połowie zimowych zajęć i przystąpił do GP Australii, ale następnie wycofał się z udziału w inauguracyjnej rundzie sezonu po piątkowych treningach. Podkreślał bądź co bądź, że już nie odczuwa kontuzji, tylko zwyczajnie nie ma kondycji na przejechanie dystansu wyścigu, przez przerwę w treningach.
Niemiec jednocześnie deklarował powrót do kokpitu w następnych zawodach, jednak teraz się z tego wycofał. Dodatkowo przyznał, że może opuścić także GP Bahrajnu.