Antonio Giovinazzi niespodziewanie debiutujący w Formule 1 podczas pierwszej rundy sezonu 2017 w Australii zaskoczył sam siebie szybkością pokazaną w kwalifikacjach.
Rezerwowy Ferrari w sobotę rano jak podczas pierwszej tury zimowych testów został wzięty do Saubera za Pascala Wehrleina, nieprzygotowanego fizycznie do ścigania się po przerwie w treningach spowodowanej urazem pleców.
Chociaż Giovinazzi nigdy wcześniej nie startował na półulicznym torze Albert Park w Melbourne i dopiero parę miesięcy temu zaczął jeździć bolidami F1, otarł się o pokonanie zespołowego kolegi Marcusa Ericssona oraz awans do Q2.
Wicemistrz Europejskiej Formuły 3 i serii GP2 początkowo wyprzedzał Szweda w tabeli wyników, ale później Ericsson się poprawił, a Giovinazzi nie zdołał, wypadając z przedostatniego zakrętu.
Mimo tego błędu Włoch i tak był lepszy od Kevina Magnussena, Stoffela Vandoorne'a, Lance'a Strolla oraz Jolyona Palmera.
„Jestem naprawdę zadowolony z mojego występu". - powiedział 23-latek.
„(...) To były moje pierwsze kwalifikacje, oczekiwałem mniej niż osiągnąłem".„Cieszę się byciem tylko parę dziesiątych sekundy za Marcusem. Myślę, że to wystarczająco dobry rezultat".Giovinazzi jest też wzniebowzięty samym faktem debiutowania w F1.
„Otrzymałem dziś rano sms-a od Ferrari i mojego menedżera. Tak naprawdę poinformowano mnie o wszystkim już ostatniej nocy, ale wiadomość przyszła za późno - już leżałem w łóżku - dlatego odczytałem ją dopiero gdy się obudziłem. Pierwsza myśl była taka, że ktoś sobie ze mnie żartuje". - opowiadał.
„Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Odkąd byłem dzieciakiem i startowałem w kartingu marzyłem, by wystąpić w jednym Grand Prix".
„(...) To niesamowite uczucie, nie mogę się doczekać jutra".
Giovinazzi teraz marzy o zapunktowaniu w niedzielę.
„Jutro będzie ciężki dzień. Każdy mówi, że ten tor jest trochę specyficzny i wszystko może się zdarzyć, więc mój cel to dobry start, wystrzeganie się błędów oraz osiągnięcie mety". - tłumaczył.
„Oczywiście, ciągiem dalszym tego marzenia byłby finisz w punktach - skoro marzenie się spełnia, dlaczego nie?"Występ Giovinazziego ma być jednorazowy. Wehrlein zapowiada powrót do jazdy w następnej rundzie sezonu - GP Chin.
2017-03-25 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Giovinazzi zaskoczony swoją szybkością