Formuła 1 w końcu podpisała nową umowę z organizatorami ruszającego dzisiaj Grand Prix Singapuru.
Pierwszym w historii nocnym zawodom dotychczas kończył się kontrakt po sezonie 2017, dlatego w opublikowanym w czerwcu kalendarzu F1 na sezon 2018 były oznaczone jako niepotwierdzone.
Zeszłego roku ówczesny szef mistrzostw Bernie Ecclestone powiedział, że Singapur przestał być zainteresowany goszczeniem na swoich ulicach najważniejszej serii wyścigowej świata.
Jednak dzisiaj obawy o przyszłość zawodów na torze Marina Bay skończyły się. Nowi włodarze Formuły 1 i promotorzy GP Singapuru ogłosili zawarcie porozumienia na kolejne cztery lata, do sezonu 2021 włącznie.