Organizatorzy Grand Prix Meksyku wspólnie z Sergio Perezem reklamują swój wyścig wyrażając dezaprobatę dla polityki prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Perez już wcześniej publicznie i otwarcie sprzeciwił się budzącym kontrowersje planom Trumpa dotyczącym postawienia muru na granicy USA oraz Meksyku. Kierowca Force India rozstał się z jednym ze swoich sponsorów, gdy ten zażartował z Meksykanów w kontekście całej sprawy na Twitterze.
To zachęta dla Meksykanów, aby w 2017 roku znów tłumnie przyszli na wyścig, dla pokazania jedności.