Formuła 1 zabezpieczyła przyszłość wyścigu o GP Chin.
Zawodom na torze w Szanghaju w tym roku skończyła się umowa z królową sportów motorowych.
Chociaż nie podpisywano nowej, wyścig został wpisany do kalendarza na sezon 2018.
Dzisiaj F1 wreszcie ogłosiła zawarcie z Państwem Środka kolejnego kontraktu. Na trzy lata.
GP Chin widnieje w przyszłorocznym kalendarzu jako druga runda sezonu, ale ostatecznie ma być eliminacją nr 3. Zamieni się miejscami z GP Bahrajnu.