Złe warunki atmosferyczne zmusiły do odwołania drugiego piątkowego treningu Formuły 1 w Chinach.
W Szanghaju niestety utrzymała się nie tylko deszczowa, ale i mglista pogoda, uziemiająca helikopter medyczny - który musi być w stanie interweniować, na wypadek gdyby coś się stało.
Rankiem zawodnicy mieli tylko mniej więcej kilkanaście minut na jazdę, po południu już ani sekundy.
Helikopter mógłby wystartować, ale nie miał zgody na lądowanie przy szpitalu, oddalonym około 38 kilometrów od toru. Pokonanie tego odcinka lądowym środkiem transportu trwałoby zbyt długo.
Zgodnie z przepisami F1, treningu nie dało się opóźnić. Zajęcia na torze mogły trwać tylko do 15:30 lokalnego czasu.