Formuła 1 nadchodzącego weekendu rozegra pierwsze w historii Grand Prix Azerbejdżanu.
Uliczny tor w Baku gościł mistrzostwa już ubiegłego roku, ale zorganizowane na nim wówczas zawody nosiły nazwę GP Europy. Mimo, że niewielu zalicza Azerbejdżan do państw Starego Kontynentu. Współczesne obiekty F1 rzadko cieszą się sympatią fanów, lecz najnowsza pętla w kalendarzu nie jest kolejnym typowym "tilkodromem". Chwali ją między innymi Robert Kubica. Za co?
„O torze w Baku wiem tyle, co widziałem w telewizorze. Bardzo mało". - zaczął Polak w rozmowie z telewizją Eleven Sports, po czym dodał: „Widzę, że jest to ciekawy tor, który zresztą jak każdy tor nowy, w cudzysłowiu uliczny, gdzie jest mniejszy margines na błędy... Ja takie tory lubię i jestem fanem takich torów, także akurat Baku jest mile widziane w kalendarzu".
W Azerbejdżanie kierowcy stawiają czoła między innymi najwęższemu miejscu w całej F1. W niewygodnej szykanie przy zabytkowych murach zamku mają do dyspozycji tor o szerokości tylko 7,6 metra. Za sterami bolidów nowej generacji, szerokich na 2 metry, odcinek ten będzie jeszcze ciaśniejszy dla zawodników niż ubiegłego roku.
W poprzednim sezonie Baku City Circuit nie sprostał sam Lewis Hamilton. W trzeciej części kwalifikacji zawadził o barierę na końcu wymagającego podjazdu, w zakręcie nr 11. W efekcie uszkodził zawieszenie Srebrnej Strzały.
W przeciwieństwie do ulicznego toru w Monako, na Kaukazie zawodnicy jednocześnie rozwijają ogromne prędkości między barierami. Od zakrętu nr 16 do zakrętu nr 1 jedzie się z maksymalnie wciśniętym pedałem przyśpieszenia przez 2,19 kilometra. To kolejny rekord w królowej sportów motorowych. Tak jak 378 km/h, do których według danych zespołu Williams rozpędził się tam ubiegłego roku Valtteri Bottas. Teraz aż tak szybko nie będzie, ponieważ nowe bolidy są wolniejsze na prostych.
Rekordem jest również ledwie 206 metrów, jakie dzieli w Baku pole position od pierwszego zakrętu. Cały tor liczy zaś nieco ponad 6 kilometrów i jest krótszy jedynie od pętli Spa-Francorchamps.
Baku City Circuit to drugi z rzędu tor w kalendarzu F1 wymagający mocnego silnika, którego nie mają bolidy Red Bulla, Toro Rosso, Renault, czy duetu McLaren-Honda. Tego typu obiekty zdają się niekorzystne i dla Ferrari. Jednostka napędowa Mercedesa chyba jest wciąż nieco lepsza od silnika rywala, przynajmniej w kwalifikacjach.
Ale w poprzednim sezonie wyścig w Baku był jednym z dwóch, które Hamilton ukończył poza podium (finiszował piąty). Z kolei Sebastian Vettel zajął w nim najwyższe miejsce spośród aktualnie startujących kierowców. Dojechał drugi, tylko za urzędującym mistrzem świata Nico Rosbergiem.
Po siedmiu wyścigach sezonu 2017 między pretendentami do tegorocznego tytułu jest remis jeśli chodzi o zwycięstwa - wygrali dotąd po trzy zawody. Lecz wciąż Vettel ma więcej punktów. Bądź co bądź w ostatnim GP strata Hamiltona zmalała z 25 do 12 oczek. Trzeci Bottas jest dystansowany przez lidera na 48 punktów.
W klasyfikacji generalnej konstruktorów na czele z powrotem widnieje Mercedes, wyprzedzający Ferrari o 8 oczek.
Pierwszy wyścig F1 w Baku rozczarował jako widowisko, ale nie powinno się oceniać zawodów po jednej edycji. Kto wie, może w najbliższą niedzielę będzie odwrotnie i zobaczymy wielki spektakl.
1. Baku City Circuit to jeden z trzech stuprocentowo ulicznych torów w kalendarzu F1, obok obiektów w Monako i Singapurze.
2. Nico Rosberg ubiegłego roku zdobył w Baku jeden z dwóch "Wielkich Szlemów" w swojej karierze kierowcy F1. Niemiec wywalczył pole position, wygrał wyścig prowadząc przez cały dystans i ustanowił najlepszy czas okrążenia zawodów.
3. Podczas pierwszego wyścigu w Baku pierwszych sześciu kierowców na mecie pojechało na jeden pit-stop.
4. Zeszłoroczna edycja zawodów w Azerbejdżanie pokazała, że charakterystyka Baku City Circuit umożliwia wyprzedzanie. Sergio Perez przebił się z miejsca siódmego na trzecie, Hamilton z dziesiątego na piąte, a Jenson Button z dziewiętnastego na jedenaste. 5. Przygotowując Baku City Circuit, na słynnym odcinku przy murach Starego Miasta organizatorzy za każdym razem kładą od nowa asfalt na bruku. 6. W pewnym miejscu na prostej startowej tor w Baku znajduje się około 24 metry poniżej średniego poziomu morza. Nigdzie indziej F1 nie ściga się na tak nisko położonym terenie.
7. Kierowca Formuły Jeden jedzie w Azerbejdżanie z maksymalnie wciśniętym pedałem przyśpieszenia przez około 49 procent okrążenia.
8. Na dystansie okrążenia Baku City Circuit zawodnik F1 zmienia bieg mniej więcej 78 razy.
9. Fernando Alonso jest ambasadorem wyścigu.
10. Trzech kierowców F1 z obecnej stawki nigdy dotąd nie jeździło na Baku City Circuit. To Stoffel Vandoorne, Esteban Ocon i Lance Stroll.
Baku City Circuit - prezentacja okrążenia
Dane o GP Azerbejdżanu i torze w Baku:
Długość okrążenia: 6,003 kilometra
Rekord okrążenia: 1:42,520 (Nico Rosberg, Mercedes, sezon 2016)
Różnica w odległości punktów startu oraz mety: 104 metry
Liczba zakrętów: 20
Liczba okrążeń do pokonania w wyścigu: 51
Całkowity dystans wyścigu: 306,049 kilometra
Ograniczenia prędkości w alei serwisowej: 80 km/h podczas treningów, kwalifikacji i wyścigu
Sędziowie:
Paul Gutjahr - Szwajcar, prezydent Komisji FIA ds. Wyścigów Górskich, członek zarządu i prezydent szwajcarskiej federacji motorowej (SARL).
Vincenzo Spano - Włoch, prezydent komisji sportowej wenezuelskiego związku motorowego.
Danny Sullivan - Amerykanin, kierowca F1 w sezonie 1983, mistrz serii CART z 1988 roku, zwycięzca wyścigu Indianapolis 500 z 1985 roku.
Dostępne opony Pirelli typu slick: supermiękkie (czerwone), miękkie (żółte), pośrednie (białe)
Strefy DRS: Na prostej startowej (początek po 347 metrach) oraz odcinku między zakrętami nr 2 i 3 (początek po 54 metrach). Mają oddzielne punkty pomiaru odległości między bolidami. Dla pierwszej strefy znajduje się na ostatnim zakręcie, dla drugiej przed zakrętem nr 2.