SELECT
phpbb_posts_text.* ,
phpbb_posts.post_id, phpbb_posts.post_time, phpbb_posts.poster_id, phpbb_posts.post_username,
phpbb_users.username, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_komentarze, phpbb_users.user_avatar, phpbb_users.user_avatar_type
FROM v10phpbb2.phpbb_posts_text, v10phpbb2.phpbb_posts , v10phpbb2.phpbb_users
WHERE phpbb_posts.topic_id = 46414
AND phpbb_posts_text.post_id = phpbb_posts.post_id
AND phpbb_users.user_id = phpbb_posts.poster_id
ORDER BY phpbb_posts.post_time ASC
[366] MYSQL ERROR: 145 - Table './v10phpbb2/phpbb_users' is marked as crashed and should be repairedGP Australii - kwalifikacje: Hamilton na pole position, wypadek Ricciardo - V10.pl Mobile
Lewis Hamilton wygrał kwalifikacje do pierwszego wyścigu sezonu 2017 Formuły 1 w Australii, pokonując w walce o pole position Sebastiana Vettela i Valtteriego Bottasa.
Skrót kwalifikacji
Mercedes był najszybszy we wszystkich trzech częściach czasówki, ale musiał mieć się na baczności przed Ferrari. Po pierwszych przejazdach w finałowym segmencie rywalizacji Hamilton prowadził z przewagą równo 0,3 sekundy nad Vettelem. Gdy zawodnicy przystąpili do drugich prób, na czoło tabeli wskoczył Bottas, jednak Hamilton od razu odpowiedział nowemu partnerowi, wyprzedzając go o 0,293 sekundy.
Brytyjczyk wyśrubował rekord okrążenia półulicznego toru Albert Park w Melbourne do wyniku
1:22,188 i zdobył na nim pierwsze pole startowe już szósty raz. W ten
sposób dorównał swojemu idolowi i legendzie F1, Ayrtonowi Sennie.
Zwycięskie okrążenie Hamiltona
Bottas zaś ostatecznie znowu znalazł się również za Vettelem, który przebił Fina o 0,025 sekundy. Do Hamiltona najbardziej utytułowanemu kierowcy w stawce zabrakło 0,268 sekundy.
Jutro bolid Ferrari wystartuje z pierwszej linii pierwszy raz od półtora roku.
W walce o pole position nie liczył się drugi reprezentant Scuderii - Kimi Raikkonen. Najstarszy zawodnik zepsuł swoje pierwsze okrążenie pomiarowe w Q3 błędem na trzecim zakręcie. Przy drugim podejściu poprawił się, ale trzech najlepszych kierowców pozostało poza zasięgiem "Icemana". Jego strata do Hamiltona wyniosła 0,845 sekundy.
Jeszcze gorzej wypadli zawodnicy Red Bulla.
Występujący przed własną publicznością Daniel Ricciardo wylądował na 10. miejscu po wypadku w Q3. Australijczyk rozbił się na bandzie przy czternastym zakręcie.
Natomiast Max Verstappen zajął 5. miejsce ze stratą aż 1,297 sekundy do Hamiltona.
Holender jak trzech innych kierowców pokonał w Q3 tylko jedno pomiarowe kółko, w rezultacie przerwania kwalifikacji, gdy doszło do wypadku Ricciardo. Szóstą pozycją zaimponował Romain Grosjean. Zawodnik Haasa na dodatek był lepszy o blisko 0,4 sekundy niż siódmy Felipe Massa za sterami samochodu Williamsa.
Do ostatniej części zmagań weszli jeszcze obaj kierowcy Toro Rosso - Carlos Sainz Jr oraz Daniił Kwiat. Szybszy z tego duetu okazał się Hiszpan, o 0,025 sekundy.
W trakcie Q3 informowano o kroplach deszczu, ale ostatecznie asfalt pozostał suchy. Na Q2 jazdę zakończyli Sergio Perez (Force India), Nico Hulkenberg (Renault), Fernando Alonso (McLaren-Honda), Esteban Ocon (Force India) i Marcus Ericsson (Sauber). Skarżącemu się na problem ze skrzynią biegów Perezowi zabrakło do awansu 0,074 sekundy. Przegrał o tyle z Sainzem Juniorem. Meksykanin jednocześnie pokonał o zaledwie 0,010 sekundy Hulkenberga, który w Q1 powtórzył znakomite 5. miejsce z trzeciego treningu, lecz w Q2 zamiast przyśpieszyć minimalnie zwolnił.
Z kolei Alonso uplasował się na niezłej jak na duet McLaren-Honda trzynastej pozycji mimo narzekania na kłopoty z mocą.
Ocon został sklasyfikowany na czternastej lokacie po przegraniu wewnątrzzespołowego pojedynku z Perezem o prawie pół sekundy. Natomiast Ericsson rzutem na taśmę odebrał awans do Q2 tymczasowemu koledze zespołowemu, nowicjuszowi Antonio Giovinazziemu.
Włoch debiutujący w F1 znienacka, wyprzedzał Szweda, ale pod koniec Q1 wypadł z przedostatniego łuku i nie poprawił swojego czasu, zaś Ericsson zdołał przyśpieszyć i przebił go o 0,183 sekundy.
Giovinazzi oraz cały Sauber wciąż mają powody do zadowolenia, ponieważ dosyć niespodziewanie znalazło się za ich plecami czterech rywali - Kevin Magnussen (Haas), Stoffel Vandoorne (McLaren-Honda), Lance Stroll (Williams) oraz Jolyon Palmer (Renault).
Magnussen też zwiedzał pobocze, a Vandoorne miał problemy z przepływem paliwa, zaś potem z rozgrzaniem opon, kiedy podążał za Alonso.
Stroll jak Giovinazzi zaliczający debiut w królowej sportów motorowych, mimo pokonania Palmera i tak ma wystartować za Brytyjczykiem, przez karę cofnięcia o 5 pozycji za wymienienie skrzyni biegów po wypadku na trzecim treningu.
Formuła 1 - sezon 2017 - GP Australii - kwalifikacje
Kierowca
Zespół
Czas
Strata
1.
Lewis Hamilton
Mercedes
1:22,188
-
2.
Sebastian Vettel
Ferrari
1:22,456
0,268s
3.
Valtteri Bottas
Mercedes
1:22,481
0,293s
4.
Kimi Raikkonen
Ferrari
1:23,033
0,845s
5.
Max Verstappen
Red Bull
1:23,485
1,297s
6.
Romain Grosjean
Haas
1:24,074
1,886s
7.
Felipe Massa
Williams
1:24,443
2,255s
8.
Carlos Sainz Jr
Toro Rosso
1:24,487
2,299s
9.
Daniił Kwiat
Toro Rosso
1:24,512
2,324s
10.
Daniel Ricciardo
Red Bull
-
-
11.
Sergio Perez
Force India
1:25,081
Q2
12.
Nico Hulkenberg
Renault
1:25,091
Q2
13.
Fernando Alonso
McLaren-Honda
1:25,425
Q2
14.
Esteban Ocon
Force India
1:25,568
Q2
15.
Marcus Ericsson
Sauber
1:26,465
Q2
16.
Antonio Giovinazzi
Sauber
1:26,419
Q1
17.
Kevin Magnussen
Haas
1:26,847
Q1
18.
Stoffel Vandoorne
McLaren-Honda
1:26,858
Q1
19.
Lance Stroll
Williams
1:27,143
Q1
20.
Jolyon Palmer
Renault
1:28,244
Q1
2017-03-25 - G. Filiks
0
Komentarze do: GP Australii - kwalifikacje: Hamilton na pole position, wypadek Ricciardo