Formuła 1 pod rządami amerykańskiej spółki Liberty Media przymierza się do włączenia w swój kalendarz wielu nowych wyścigów. Informowaliśmy już o szansach m. in. na zawody w Danii, w Wietnamie, albo na drugie zawody w USA, czy w Chinach. Teraz portal Motorsport.com, podał, że trwają poważne rozmowy również o reaktywacji GP Holandii.Królowa sportów motorowych ostatnio bardzo zyskuje na popularności w tym kraju za sprawą sukcesów Maxa Verstappena. Dlatego Holandia jest podobno wysoko na liście państw, w których mistrzostwa chcą w przyszłości startować.
Ostatnio wizytę w niej złożył jeden z trzech szefów F1, odpowiedzialny za aspekty komercyjne Sean Bratches.
Co ciekawe, najważniejsza seria wyścigowa świata miałaby organizować wyścig w Holandii nie na torze Zandvoort, na którym pojawiła się już 30 razy (ostatnio w 1985 roku), a tak jak w przypadku Danii i Wietnamu na ulicznej pętli - w Amsterdamie lub Rotterdamie.
Rotterdam w przeszłości regularnie był gospodarzem jazd pokazowych bolidami F1.