Ferrari obliczyło, że aktualnie traci do Mercedesa w Formule 1 zaledwie 0,1 sekundy na okrążeniu.
Włoski zespół ustąpił mistrzom świata we wszystkich trzech dotychczas rozegranych wyścigach sezonu 2016, nie zdobył też żadnego pole position, ale jest przekonany, że gdyby nie ciągłe potknięcia różnego rodzaju, byłby w stanie już teraz toczyć równorzędny pojedynek ze Srebrnymi Strzałami o tytuły.
„W kwalifikacjach mogliśmy celować w pierwsze pole startowe". - stwierdził szef ekipy Maurizio Arrivabene, komentując ostatnie GP Chin.
„Zarówno Seb (Vettel), jak i Kimi (Raikkonen) ciężko pracują. Regularnie odwiedzają Maranello, spędzają dużo czasu z inżynierami. W kwalifikacjach przydarzyły im się błędy, ale w wyścigu wypadli dobrze. Podobało mi się, jak Seb wyprzedził dwa bolidy na zjeździe do boksów. Pokazuje, dlaczego zarabia więcej niż Carlos Sainz".Ferrari przywiezie poprawki do bolidu na przyszłotygodniowe GP Rosji, aczkolwiek nie będzie to żaden duży pakiet.