Prezes Ferrari - Sergio Marchionne kolejny raz nałożył w mediach presję na zespół swojej marki startujący w Formule 1 uprzedzając, że nie ma w nim przyszłości dla nikogo, kto rozczarowuje.
Scuderia w tym roku miała podjąć walkę o mistrzostwo świata z Mercedesem, ale zamiast tego jest trzecia w klasyfikacji generalnej konstruktorów, bez zwycięstwa na koncie.
Bolid ekipy z Maranello zaprezentował nadspodziewanie konkurencyjne tempo minionego weekendu na torze Spa-Francorchamps, na którym Kimi Raikkonen i Sebastian Vettel mimo przejechania nieczysto swoich decydujących okrążeń w kwalifikacjach stracili odpowiednio tylko 0,166 i 0,364 sekundy do pole position, lecz w wyścigu obaj stracili szanse na dobry wynik już na starcie, mając kolizję, w której uczestniczył także Max Verstappen.