Ferrari zamontuje do swojego bolidu Formuły 1 podczas piątkowych treningów GP Austrii nową wersję szykowanej na sezon 2017 osłony na kokpit o nazwie "Aureola" (z ang. "Halo").
Wymyślony przez Mercedesa pałąk zapewniający dodatkową ochronę głowy kierowcy wygrał z szybką Red Bulla, ale jest jeszcze dopracowywany.
Czym różni się "Aureola 2" od pierwotnej? Na pewno tworzywem - wykonano ją z tytanu zamiast stali. Niemiecki magazyn Auto Motor und Sport twierdzi teraz, że druga najważniejsza zmiana to odsunięcie nieco pałąka od kokpitu tak, aby kierowcy nie groziło uderzenie w niego głową w trakcie wypadku.
Podobno właśnie ryzyko wpadania głowy na osłonę zdecydowało o przegranej szybki Red Bulla. W przypadku rozwiązania nazywanego "Aeroscreen" ponoć nie zdołano wyeliminować tego zagrożenia, ponieważ po zmodyfikowaniu kształtu szybki, przestałaby chronić kierowcę przed lecącym w jego kierunku kołem.
Ferrari podjęło się pomocy w przygotowaniu "Aueroli" już wcześniej. Kimi Raikkonen i Sebastian Vettel sprawdzali oryginalną wersję osłony na zimowych testach.
Według Motorsport.com jutro włoska stajnia nie planuje jednak wypuszczenia czerwonego samochodu z "Aureolą 2" na tor, a jedynie na teren alei serwisowej.
Brytyjski portal bądź co bądź napisał jednocześnie, że jest szansa na zobaczenie bolidu z nową wersją osłony w akcji na trasie.
FIA zapowiedziała przekazanie zespołom osłony w ostatecznej specyfikacji do lipca. Jeżeli prace nad nią potrwają dłużej, może zostać wdrożona dopiero na sezon 2018, ponieważ teamy muszą uwzględnić pałąk odpowiednio wcześnie w projektowaniu swoich kolejnych aut.
2016-06-30 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ferrari ma jutro wypróbować "Aureolę 2"