Ferrari ma nadzieję móc z powrotem zamontować Kimiemu Raikkonenowi w przyszłości silnik, który odmówił mu posłuszeństwa na pierwszym treningu Formuły 1 w Bahrajnie.
Fin wczoraj stanął na poboczu z dymiącym tyłem bolidu. Ferrari wkrótce potem poinformowało, że w upalnych warunkach jednostka napędowa przegrzała się w obszarze turbosprężarki.
Na drugim treningu Raikkonen jeździł już z nowym silnikiem spalinowym, turbosprężarką i MGU-H, ale stajnia z Maranello liczy, że wymontowane egzemplarze tych elementów jeszcze będą nadawać się do użytku.
„Mieliśmy problem z jednostką napędową - to było dość oczywiste". - mówił dyrektor techniczny Ferrari, Mattia Binotto.
„Wymieniliśmy ją na popołudnie po prostu na wszelki wypadek, było dla nas ważne, aby w drugiej sesji Kimi mógł jeździć bezproblemowo".„To co się stało jeszcze nie zostało w pełni zrozumiane. Analizowaliśmy wszystkie części i miejmy nadzieję, że wszystkie elementy jednostki napędowej będą mogły zostać wykorzystane ponownie, gdy tylko zostaną doprowadzone do ładu".
Sam Raikkonen bagatelizował usterkę.
„To nie miało nic wspólnego z silnikiem, chodziło o pewien problem ze sterowaniem turbosprężarką". - powiedział.
„Zatrzymało nas to na wczesnym etapie treningu, więc chłopaki wykonali dobrą robotę naprawiając bolid i przygotowując go na drugą sesję".
„Mogło pójść nam lepiej, ale tak to jest".
Bolid Vettela miał drobną usterkę elektryki
Podczas drugiego treningu wysiadł samochód drugiemu zawodnikowi Ferrari - Sebastianowi Vettelowi. Jednak najszybszy w obu sesjach Niemiec zdołał dotoczyć się do boksów i po zrestartowaniu jednostki napędowej wrócił na tor.
Binotto poinformował, że wystąpiła wtedy tylko
„drobna usterka elektryki", która nie martwi zbytnio zespołu.
2017-04-15 - G. Filiks
0
Komentarze do:
Ferrari liczy na naprawienie silnika Raikkonena z pierwszego treningu