Ferrari skorzystało już ze wszystkich tokenów na rozwój jednostki napędowej w tym sezonie. Zgodnie z doniesieniami z padoku Grand Prix Włoch włoska stajnia już w czasie tego weekendu korzysta z wprowadzonych poprawek.
Źródła w zespole mówią iż przez całe lato pracowano nad poprawkami, które maja dać spory krok naprzód. Początkowo usprawniona jednostka napędowa miała zadebiutować podczas Grand Prix Belgii. Z czasem zdecydowano jednak, że bardziej odpowiednim momentem będzie domowa runda.
Dodatkowy czas wykorzystano do pracy na hamowni. To pozwoliło na maksymalizację osiągów oraz dopracowanie niezawodności. Zespół liczy, że nowy silnik pozwoli na sprawieni niespodzianki kibicom podczas domowej rundy Ferrari.